Lubimy jeść na mieście, ale nie chcemy wydawać dużo na posiłki

Coraz więcej Polaków je posiłki poza domem. Wychodzimy na obiady, a – w dużych miastach – nawet na śniadania. Jest to wygodne i pozwala zaoszczędzić czas. Restauracje dla wielu są znakomitymi miejscami do spotkań ze znajomymi, których opinia nadal odgrywa decydującą rolę w wyborze lokalu.

Według raportu „Polska na Talerzu 2015” najbardziej cenimy sobie kuchnię rodzimą (56%). Na drugim miejscu są potrawy rodem z Włoch (52%), a trzecim – ze Stanów Zjednoczonych (33%). Jedzenie uliczne cieszące się największą popularnością to kebaby (50%), burgery (13%) i hot dogi (11%). Z kolei jeśli chodzi o dania zamawiane na wynos lub z dowozem na miejsce, najczęściej wybieramy pizzę (65%).

Kultura jadania poza domem dopiero się u nas kształtuje. Jak wyjaśnia w rozmowie z serwisem infoWire.pl Magda Figurna z Makro Cash and Carry Polska:

„Czynnikiem wpływającym na to jest zasobność portfeli. Niewiele ponad połowa Polaków jest skłonna wydać na posiłek od 10 do 25 zł – to mało. Co więcej, odnotowaliśmy spadek w grupie osób, które przeznaczają na posiłek powyżej 45 zł.”

Z raportu wynika, że Polacy w wyborze lokalu kierują się jakością, choć – jak zauważa redaktor naczelna magazynu „Food Service” Agata Godlewska – jest ona deklaratywna:

„Chcemy jeść zdrowiej, ale cenowo nie dla wszystkich jest to dostępne. Ta jakość dotyczy więc raczej dobrej obsługi oraz czystości i ładnego wystroju miejsca”.

Nic dziwnego, że zamiast chodzić do luksusowych restauracji, najczęściej jemy w pizzeriach (54%).

Zamawiając jedzenie, klienci coraz częściej pytają o to, jakich składników używa się do potraw i jak są one przygotowywane.

„Obsługa również sama informuje o produktach, tym bardziej że wykorzystujemy składniki mało popularne w konwencjonalnych restauracjach” – zaznacza Bogusława Matuszewska z restauracji Totomato.

Niestety, badanie pokazało, że jeśli mamy uwagi do otrzymanego dania, aż 70% z nas ich nie zgłasza.

Nawyki kulinarne Polaków się zmieniają.

„Trendem staje się jedzenie śniadań na mieście, ale i brunchów – posiłków spożywanych około południa. Popularne jest też zasiadanie przy wspólnym stole, który pozwala integrować ludzi i zachęca ich do rozmów, nie tylko o kuchni” – twierdzi Agata Michalak, redaktor naczelna magazynu „Kukbuk”.

Źródło: InfoWire.pl

Author: admin

Share This Post On