Funkcje symboliczne i perswazyjne pokarmu

Stare przysłowie „przez żołądek do serca” nie kłamie. Piękną i pyszną potrawą można zachwycić ukochaną osobę. O walorach niektórych produktów, innych niż smakowe, wiadomo od dawna. Czasem takie informacje o dość specyficznych, „nakłaniających” właściwościach można znaleźć w książkach kucharskich. Ludzie chcą wiedzieć, w jaki sposób poprzez jedzenie wzbudzić pożądanie. Potrzebują wiedzy, co należy podać na spotkaniu biznesowym, by przeforsować swoje rozwiązania. Obecnie na rynku książek pojawiają się kucharskie pozycje, które można wykorzystać w bardzo konkretnym celu – im nowsze wydania, tym więcej takich wiadomości. Szczególnie dużo jest podręczników gotowania dla zakochanych.

By jeszcze bardziej przekonać do siebie wybrankę lub wybranka serca można skorzystać z produktów, które działają jako afrodyzjaki. O „nakłaniających” właściwościach pewnych towarów pisał Anthelme Brillat-Savarin. W zabawnych opowieściach wskazuje na pobudzające atrybuty takich produktów jak: ryby, trufle, kawa, czekolada. Wyjaśnienie działania afrodyzjaków, ich podział i obszerną listę znaleźć można na Wikipedii. Wymienionych jest tam kilkadziesiąt produktów wpływających na popęd seksualny i potencję, między innymi: szampan, kawa, imbir, cynamon, kozie mleko, owoce morza, morele. Działanie podobne do afrodyzjaków mają środki odurzające i alkohol. Ich działanie ma na celu zmniejszenie lub zniesienie hamulców moralnych, nieśmiałości, wstydu. Mogą także prowadzić do stanu euforii lub pobudzenia.

Swoistej perswazji można dopatrywać się także w doborze potraw. Szczególnie zauważyć to można przy okazji spotkań biznesowych. Menu takich posiłków jest z góry ustalone tak, by pokazać pozycję społeczną i znaczenie. Na stołach pojawiają się drogie produkty, które, choć w małych porcjach, pokazują bogactwo przedsiębiorstwa i jej właściciela. Restauracje i firmy cateringowe specjalizują się w doborze potraw, które pasują do odpowiednich okazji – sfinalizowania umowy, negocjacji czy zwykłego spotkania związanego z interesami. Jedzenie staje się wtedy elementem perswazji, a czasem nawet manipulacji.

Przykład „informowania” jedzeniem znany jest z literatury staropolskiej. Za pomocą czarnej polewki (faktycznie czerniny), czyli rosołu z dodatkiem krwi kaczki, odmawiano kawalerowi panny, którą chciał pojąć za żonę. Podanie tej zupy oznaczało, że mężczyzna nie podoba się dziewczynie lub jej rodzicom. Czarna polewka została zaserwowana Jackowi Soplicy w Panu Tadeuszu Adama Mickiewicza. W księdze X bohater, wtedy jako ojciec Robak żali się: „Soplicy Horeszkowie odmówili dziewkę! / Że mnie, Jackowi, czarną podano polewkę!” Informacja ta była w przeszłości bardzo czytelna, obecnie w Polsce nie kultywuje się tego zwyczaju. Nie ma także żadnej potrawy, która wymownie by o czymś „informowała”.

Ewa Iwańska

Author: admin

Share This Post On